Jeśli chodzi o pielęgnację skóry pod oczami jestem zwolenniczką cięższych, treściwych kremów. Dla mnie krem pod oczy musi spełniać podstawowe warunki, mieć bogaty skład zapewniający odżywienie oraz gwarantować wysoki poziom nawilżenia przez cały dzień. Po Clinique sięgnęłam, bo z taką właśnie pielęgnacją mi się kojarzył. Czy się spisał? Trochę zaskoczył, trochę rozczarował, ale ogólnie z zadania wywiązał się bardzo dobrze.
W stosunku do swojego poprzednika bardzo zmieniła się formuła, w wersji rich bazą jest masło shea, niewiele dalej mamy też wosk pszczeli. Sam kosmetyk ma gęstą konsystencję, która na początku wręcz mnie zaskoczyła, teraz jednak w ogóle mi nie przeszkadza, a nawet ją polubiłam. Niestety, do wklepania pod okiem trzeba użyć sporej ilości kremu, w przeciwnym wypadku odrobinę tępo się rozprowadza. Co za tym idzie, krem szybko znika z opakowania i właściwie to wątpię czy wystarczy mi do końca miesiąca. Używam go od niespełna trzech tygodni i daję mu jeszcze z półtora. Jak na produkt za taką cenę, jak dla mnie jest to zbyt krótko, aby powtórzyć zakup.
Kolejną rzeczą do której się przyczepię jest opakowanie. Co prawda cieszy oko i jest ładnie wykonane, ale słoiczek jest mały i żeby wydostać produkt trzeba w nim zanurzyć palec. Jak można by się spodziewać, część produktu zostaje pod paznokciem. Oczywiście sam fakt grzebania we wnętrzu opakowania palcami jest niehigieniczny, ale zawsze jakoś znosiłam to w kremach do twarzy, więc nie będę się czepiać.
Na koniec zostawiam sobie działanie. Od razu zaznaczę, że mimo obietnic producenta sięgając po niego nie liczyłam na to, że pozbędę się opuchlizny i cieni pod oczami (a obiekt do eksperymentów ze mnie idealny, bo jak mama z trzymiesięcznym stażem, wiem co to nieprzespane noce). Liczyłam przede wszystkim na nawilżenie i odżywienie i tu krem spisuje się idealnie. Świetnie nadaje się jako baza pod makijaż, nie straszne mu nawet wysuszające korektory. Dodatkowo skóra jest ładnie naprężona więc sprawdzi się jako kosmetyk przeciwzmarszczkowy.
Odnośnie cieni i oznak zmęczenia. Jest dobrze, choć z drugiej strony nigdy nie miałam z tym wielkich problemów. Skóra oczu wyglądała podobnie gdy używałam kremu z Sylveco. Poza tym nie wierzę, że jakikolwiek krem będzie w stanie ukryć skutki nieprzespanej nocy i ten też tego nie zrobił.
Krótko mówiąc, Clinique all about eyes rich to dobry krem mocno nawilżający, który odżywi i zapewni skórze ładny wygląd. Nie wydaje mi się natomiast, żeby miał znaczący wpływ na redukcję cieni i opuchlizny. Czy kupię ponownie? Cena regularna to około 130-140 zł więc z taką wydajnością, wątpię, choć pewnie będę za nim delikatnie tęsknić :)
INCI: Water, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Cetearyl Alcohol, Hydrogenated Polyisobutene, Phenyl Trimethicone, Dipropylene Glycol, Polyglyceryl-3 Beeswax, Polybutene, Sucrose, Cetyl Esters, Polymethyl Methacrylate, Isostearyl Neopentanoate, Glycerin, Glyceryl Stearate, Cetearyl Glucoside, Butylene Glycol, Tocopheryl Acetate, Euphrasia Officinalis (Euphrasia) Extract, Triticum Vulgare (Wheat) Germ Extract, Hordeum Vulgare (Barley) Extract, Sigesbeckia Orientalis (St. Paul's Wort) Extract, PEG-100 Stearate, Coleus Barbatus Extract, Betula Alba (Birch) Extract, Polysilicone-11, Methyl Glucose Sesquistearate, Camellia Sinensis (Green Tea) Leaf Extract, Salvia Officinalis (Sage) Leaf, Glyceryl Polymethacrylate, Yeast Extract, Gentiana Lutea (Gentian) Root Extract, Stearic Acid, Milk Protein, Whey Protein, Lysine, Acetyl Glucosamine, Palmitoyl Oligopeptide, Guanidine Carbonate, Squalane, Glycosaminoglycans, Magnesium Ascorbyl Phosphate, Cholesterol, Caffeine, PEG-8, Phytosphingosine, Arginine, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Aminomethyl Propanol, Glycine, Dimethicone, Ascorbic Acid, Isomerized Linoleic Acid, Linoleic Acid, Sodium Hyaluronate, 1,2 Hexanediol, Maltodextrin, Decarboxy Carnosine Hcl, Potassium Sulfate, Caprylyl Glycol, Disodium EDTA, Sodium Dehydroacetate, Phenoxyethanol, Yellow 5, Iron Oxides, Mica, Titanium Dioxide
A jakie kremy pod oczy Wy polecacie? Im bardziej treściwe, tym lepiej.
pozdrawiam
Kinga