MENU

23.1.15

Dermika Biogeniq - krem-maska redukujący zmarszczki do całodobowej pielęgnacji skóry wokół oczu


Znalezienie dobrego kremu pod oczy na ogół jest dla mnie nie lada wyzwaniem. Lubię zmieniać, odkrywać i nawet jeśli trafiam na coś z czego jestem zadowolona, najczęściej mam ochotę szukać dalej. Najlepiej sprawdzają się u mnie treściwe, mocno odżywcze formuły i szczególnie w przypadku kremu na noc lubię sobie w tej kwestii dogodzić. Nie znoszę natomiast, gdy krem pod oczy ma konsystencję maziaja, który wchłania się w nieskończoność, a wszelkie próby przyspieszenia tego procesu wzmagają jedynie jego migrację.

Widząc w asortymencie Dermiki krem-maskę, pomyślałam, że taki produkt powinien przynajmniej częściowo zadowolić moją skórę. Spodziewałam się, dobrego odżywienia, nawilżenia i przyjemnej formuły. Dostałam bardzo dobry kosmetyk, który co prawda nie zrobił mi na twarzy rewolucji, ale spełnił większość oczekiwań, a to już całkiem niezły wynik.


Krem należy do serii Biogeniq, przeznaczonej dla kobiet w wieku 35-60+. Wykorzystuje składnik zwany Ektoiną, który ma działać jak 'szczepionka' - opóźniać procesy starzenia, wzmocnić odporność skóry, działać przeciwzapalnie i nawilżająco. Oszczędzę Wam reszty szczegółów, bo opis producenta, bardzo kwiecisty, bogaty w innowacje, patenty i rewolucyjne rozwiązania jest taką trochę mową-trawą, uprawianą ostatnio przez coraz większą ilość firm kosmetycznych. I jak to na ogół bywa, wszystkie z zachwalanych składników znajdują się w drugiej części składu.

A skład jak na moje laickie oko i tak prezentuje się całkiem sensownie. Na początku mamy bowiem glicerynę i skwalan, które mają nawilżyć i natłuścić skórę. Zaraz po nich jest olej makadamia i olej z pestek winogron odpowiedzialne z kolei za jej odżywienie, ujędrnienie i wreszcie zahamowanie procesów starzenia.


Konsystencja kremu okazała się nieco rzadsza niż się spodziewałam i pod tym względem z maską ma niewiele wspólnego. Mimo tego wciąż jest komfortowa dla skóry - szybko się wchłania, co z pewnością jest miłą odmianą i czyni proces aplikacji bardzo przyjemnym. Poza tym, krem zostawia na skórze delikatną warstewkę i zapewnia dobry poziom nawilżenia przez cały dzień. Bez problemu poradził sobie jako baza pod korektor, a nie szczędziłam mu cięższego kalibru jak na przykład NYX HD, czy Camouflage od Catrice.

Z dalszych kwestii, krem przyczynił się do poprawy jędrności skóry, która bezpośrednio po jego użyciu jest przyjemnie miękka i napięta. Na wygładzenie zmarszczek oczywiście nie ma co liczyć, ale już dawno przestałam wymagać tego cudu od jakiegokolwiek kosmetyki. Moja skóra pod oczami wciąż prezentuje się całkiem dobrze i choć nie jest już tak jędrna jak kiedyś, redukcja zmarszczek JESZCZE mnie nie dotyczy. Wierzę jednak, że dzięki właściwym środkom zapobiegawczym, choć trochę odciągnę czasie moment ich pojawienia się.




Krem przeznaczony jest do całodobowej pielęgnacji skóry dojrzałej, a z reguły takie służą mi najlepiej. Zapewniają mocniejszą dawkę nawilżenia niż te przeznaczone dla cer młodszych, a do tego lepiej chronią delikatną skórę wokół oczu. Jeśli więc szukacie dobrego kremu nawilżającego w rozsądnej cenie, polecam zapoznać się z Dermiką. Pokuszę się wręcz o stwierdzenie, że to taki tańszy odpowiednik Eris - efekty i komfort stosowania są zbliżone, podczas gdy cena o kilkanaście złotych niższa (Krem Bioqeniq kupicie za około 35 zł).

Ciekawa jestem czy któraś z Was miała okazję go używać. Macie swoje ulubione drogeryjne kremy pod oczy?

pozdrawiam
Kinga
SHARE:
© 2025 ROSE AND VANILLA . All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig