10.8.17

Moja letnia pielęgnacja - Senelle SUMMER 2017


Latem lubię mieć pod ręką kosmetyki sprawdzone i rzadko ryzykuję testowaniem nowości - zwłaszcza podczas wyjazdów. Jednak w tym roku, kierowana dobrym przeczuciem, postawiłam na zupełną nowość. Senelle skusiło mnie dokładnie tym, co lubię - bogactwem olejów i naturalnych ekstraktów, wymieszanych w Polsce i dedykowanych konkretnie na sezon letni. Seria Summer oferuje pięć produktów pielęgnacyjnych, zadaniem których jest zadbać o odżywienie, wygładzenie, regenerację, korygowanie i nawilżenie skóry. Sama marka łączy naturalne, starannie dobrane składy, w dużej mierze bazując na olejach - to właśnie dobór i sposób pozyskiwania składników i substancji aktywnych jest czymś, nad czym warto zatrzymać się na chwilę.
SHARE:

27.7.17

Ulubieńcy lipca /2017



Połowa wakacji za nami - ciężko w to uwierzyć, zwłaszcza, że pogoda myli tropy jak może, próbując przekonać nas, że mamy jesień. Nie wiem jak Wy, ale ja się nie poddaję (zwłaszcza, że tak na prawdę wcale nie lubię upałów) i w trakcie stukania w klawiaturę, powoli pakuję dobytek - w tym całkiem słuszną ilość skarpet i swetrów. Lada dzień wyruszamy nad polskie morze, więc żeby na blogu nie było smutno, zostawiam Was z perełkami lipca. A gdybyście przypadkiem zatęsknili, wpadnijcie na Instagram, będziemy w kontakcie ;)  No dobrze, przejdźmy do ulubieńców!
SHARE:

20.7.17

Mineralne czy chemiczne? - jakie filtry wybrać / test kosmetyków Phenome


Tematem filtrów zainteresowałam się szerzej, gdy przygotowywałam się do pierwszych wakacji z córką. Dziecięca skóra jest cieńsza i delikatniejsza od naszej, a skóra mojej córki potrafi być wyjątkowo wrażliwa - reaguje wysypką na lekkie podrażnienia, nie toleruje niektórych kosmetyków (nawet tych przeznaczonych dla dzieci), nie lubi gwałtownych zmian temperatur. Naturalnie więc, zaczęłam rozglądać się za zdrowszą i bezpieczniejszą alternatywą dla filtrów chemicznych - nie tylko dla niej, również dla siebie. Dziś opowiem Wam o tym, co sprawdziło się u nas tego lata i dlaczego należy dokładniej przyglądać się temu, jaki filtr wybieramy.
SHARE:

4.7.17

Nowe, polskie, naturalne - Senelle Cosmetics


Bardzo lubię poznawać nowe marki, w szczególności takie, które garściami czerpią z natury. Na polskim rynku przybywa ich coraz więcej, a moje ulubione to te, za którymi stoją totalni pasjonaci - łączy ich miłość do naturalnych receptur, świeże spojrzenie, wiedza i ogromny zapał. Po prostu chcą tworzyć świetne kosmetyki i wychodzi im to doskonale. 

Każda firma debiutująca w tym gronie, ma więc bardzo wysoko postawioną poprzeczkę. I dziś mam dla Was właśnie taką świeżutką markę, bo sklep Senelle Cosmetics ruszył zaledwie kilka dni temu. Będę się z nią poznawać przez najbliższe tygodnie, ale już zdążyła mnie ująć super składami i ciekawym pomysłem. 

SHARE:

26.6.17

Ulubieńcy maja i czerwca /2017


Miałam spory problem ze zmieszczeniem tu tylko kilku ulubieńców ostatnich dwóch miesięcy. Od maja przez moje ręce przewinęło się mnóstwo świetnych kosmetyków, z pośród których zdecydowana większość zasługuje na wzmiankę. I wiecie co, ogromnie  mnie to cieszy - polski rynek kosmetyki naturalnej szybko się rozrasta, konkurencja rośnie, wybór jest coraz większy, a producentom wciąż udaje się zaskakiwać i zachwycać. Ostatecznie, listę musiałam znacznie zawęzić i zostawiam Was z samymi pielęgnacyjnymi perełkami. Mam nadzieję, że znajdziecie tu coś dla siebie.

SHARE:

13.6.17

Diptyque L'Ombre Dans L'eau EDP



Na L'Ombre Dans L'eau trafiłam w momencie, gdy mój zapachowy gust przechodził małą rewolucję. Byłam akurat na etapie odkrywania perfum prostych, zielonych, i nie miałam pojęcia, że gdzieś w tym kręgu kryje się róża - do tego zupełnie inna niż wszystkie. Marka Dyptique ma w swojej ofercie całkiem sporo zapachów inspirowanych naturą, tak więc, wiedząc o niej tyle, ile wyczytałam z poleceń innych, zaopatrzyłam się w pokaźną ilość próbek i zabrałam za testy. Mój nos dość szybko trafił na L'Ombre Dans. Zakochałam się błyskawicznie, a kilka dni później flakon był u mnie.
SHARE:

27.5.17

Nowości ostatnich tygodni /2017


Po krótkiej ciszy na blogu wracam z solidną porcją wiosennych nowości. Mamy prawie czerwiec, lato za pasem i chyba nie tylko ja stęskniłam się za słońcem, lekkimi balsamami i orzeźwiającymi zapachami? Wobec tego, dziś głównie lekko i świeżo - krótko i zwięźle opowiem Wam co trafiło do mnie w ostatnim czasie.
SHARE:

20.4.17

Ulubieńcy marca i kwietnia /2017


Do końca kwietnia co prawda jeszcze kawałek, ale cóż poradzę, że ulubieńcy są w gotowości i tylko czekają by o nich opowiedzieć. W marcu powróciłam do jednego włosowego pewniaka i dałam szansę kilku kosmetykom, które do tej pory jakoś mi umykały. Wszystko w obrębie sprawdzonych i zaufanych marek, więc generalnie mam dla Was same fajne rzeczy. Zapraszam do dalszej części wpisu!

SHARE:

4.4.17

Laboratorium Femi


Znacie to uczucie, gdy ni stąd ni zowąd w Wasze ręce trafia nowa kosmetyczna perełka? Za każdym razem trudno powstrzymać się od spontanicznych ochów i achów, prawda? Doświadczenie nauczyło mnie jednak, że początkowy entuzjazm bywa zwodniczy i z czasem okazuje się, że ten hit wcale nie sprawdza się tak dobrze jak myśleliśmy. O Laboratorium Femi właściwie od pierwszego użycia mogłabym pisać w samych superlatywach, ale postanowiłam dać sobie trochę czasu. I teraz, po trzech miesiącach ciągłego używania, mogę z pełną odpowiedzialnością napisać, że zdania nie zmieniłam - te kosmetyki są świetne, a ja znalazłam coś co idealnie odpowiada potrzebom mojej skóry. Czas najwyższy więc, by opowiedzieć o Femi nieco więcej.

SHARE:

1.3.17

Ulubieńcy ostatnich miesięcy /2017


Ostatnie dwa miesiące były bardzo dobre dla mojej cery - wszelkie problemy w końcu się unormowały, a ilość kosmetyków jakie stosowałam, skurczyła się do dosłownie kilku sprawdzonych hitów. Takich, które zdołały wyciągnąć z mojej skóry wszystko to co najlepsze, przywrócić jej blask i gładkość. Myślę, że niejedna posiadaczka cery wrażliwej zgodzi się z tym, że w pielęgnacji takowej najważniejsza jest delikatność, równowaga i umiar. Trzymanie się sprawdzonych kombinacji, w moim przypadku, oparcie codziennej pielęgnacji na olejkach i naturalnych ekstraktach działa cuda. 

SHARE:
© ROSE AND VANILLA . All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig