MENU

16.1.14

9 powodów, dla których warto kupić Maybelline Color Tattoo


Jeśli oczywiście już tego nie zrobiłyście. Mowa o Maybelline Color Tattoo "On and on bronze" nr 35 - wydaje mi się, że najfajniejszy i najbardziej uniwersalny z dostępnych odcieni.

Nie będę się rozpisywać na jego temat, to co trzeba widać na zdjęciach. Poniżej spisałam krótko, dlaczego, według mnie warto się na niego skusić :

1. Jest idealny dla osób, które nie lubią/nie potrafią bawić się cieniami - najlepiej nakłada się go palcem, otrzymujemy ładny efekt, przy minimalnym wysiłku.

2. Ma się wrażenie starannego cieniowania, bo w załamaniu naturalnie staje się ciemniejszy, a środkową część powieki rozświetla


3. Przez co sprawia wrażenie, że spędziłyśmy przy makijażu więcej czasu niż faktycznie to zajęło.



4. Jak sama nazwa sugeruje, trzyma się na oku jak tatuaż - nie roluje się w załamaniach, nie blaknie, nie rozmazuje się - po prostu zastyga na powiece, o czym przekonałam się przy okazji robienia swatchy - po jakimś czasie chciałam je zetrzeć i okazało się, że zastygły na skórze jak farbka :) Cień trzyma się cały dzień, do momentu demakijażu.

5. Nadaje spojrzeniu głębia sam kolor bardzo ładnie prezentuje się na powiece

6. Ładnie wygląda na oku solo, można też stopniować jego nasycenie
- od lekkiego podkreślenia powieki, do subtelnego smokey.



7. Jest wydajny i ma poręczne opakowanie

8. Przedłuża trwałość innych cieni - można go również stosować jako bazę

9. Obecnie w Drogerii Natura jest wyprzedaż wszystkich odcieni do wyczerpania zapasów - zamiast 24 zł, zapłacimy około 15 zł.



Podsumowując, dobry, uniwersalny, do użytku codziennego i od święta. Ciekawa jestem jak spisują się wersje matowe tych cieni i czy  w ogóle są warte zakupu, całkiem fajnie wyglądał też srebrny metalik. Ktoś posiada inne wersje? Chętnie dowiem się co myślicie o Color Tattoo.

pozdrawiam
Kinga
SHARE:
© 2025 ROSE AND VANILLA . All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig