30.1.14

Pierwsze internetowe zakupy w Yves Rocher po raz drugi + prezent na powitanie


Miało być denko, ale jak na razie udało mi się tylko zrobić zdjęcia :) W międzyczasie wrzucam krótką notkę informacyjną, bo przed chwilą dotarły do mnie moje drugie zakupy z Yves Rocher.

Tym samym obiecuję, że przez najbliższy miesiąc nie wspomnę o YR ani słowa więcej, gdyż nie chcę być posądzona o działanie jako ich tajny agent werbunkowy. Ze swojej strony zapewniam, że do napisania posta zmotywowała mnie jedynie własna naiwność i poczucie, że zrobiłam interes roku (tak, znowu).

Wcześniejsze zakupy, o których pisałam niedawno <klik> powędrowały jako prezent dla mamy, a że sama wciąż pozostałam bez kremów do twarzy (obecnie jadę na rezerwie). Tym razem postanowiłam się zarejestrować i skorzystać jeszcze raz z promocji, które sklep oferuje.

Tak więc, Przy pierwszych zakupach w sklepie otrzymujemy tzw. prezent na powitanie. Co to będzie nie wiadomo, sama szukałam jakichś informacji na ten temat po blogach, ale niewiele znalazłam. Dlatego postanowiłam sama podzielić się zawartością mojej przesyłki :)

Zamówiłam Energizujący krem młodości na noc - Elixir 7.9 (cena 99 zł) - w promocji wyniosło mnie to 69 zł. Kremu na dzień nie klikałam, bo do zakupów automatycznie dostajemy gratis do wyboru - u mnie padło na krem na dzień do skóry suchej Nutritive Vegetal. Udało mi się więc upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i zadowolona sfinalizowałam zamówienie.

Jak się okazało po otrzymaniu przesyłki, jako prezent powitalny Yves Rocher dołączyło Elixir na dzień (szkoda tylko, że do cery normalnej i mieszanej, bo ostatnio jestem lekko przesuszona, ale może mama się zamieni :))

Tak więc w cenie jednego mam trzy kremy, w dodatku dwa z linii Elixir, którą od jakiegoś czasu chciałam wypróbować ze względu na całkiem ciekawy i w 90% naturalny skład. 

Krótko mówiąc Yves Rocher znowu pozwoliło mi się poczuć jak super sprytna promocyjna wyjadaczka. Moim zdaniem, warto.

pozdrawiam
Kinga


SHARE:

41 komentarzy

  1. promocja świetna :) baardzo podoba mi się zdjęcie, jak z jakiegos katalogu kosmetycznego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, okupiłam je zdartymi kolanami i zadyszką :)

      Usuń
  2. Też często kupuję ich kosmetyki. Uwielbiam ich olejek do kąpieli.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jakieś 2 lata temu miałam duża fazę na YR:) póki co kupuje stacjonarnie, teraz dostałam ofertę za dowolny zakup 2fazowy płyn do demakijazu gratis, więc na pewno skorzystam bo to mój ulubiony:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie padam teren :) Jak widać wcześniej nie zwracałam specjalnej uwagi na YR, poza tym, że na studiach gdy mieszkałam w innym mieście, czasem kupowałam u nich wody toaletowe :)

      Usuń
  4. uwielbiam promocyjne oferty w YR! najczęściej pada u mnie oczywiście na perfumy, bo zapachy mają naprawdę dobre, ale kilka peelingów do twarzy i żeli też od nich miałam i byłam bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, zapachy mają świetne (Vanilie Noire mnie nurtuje, jak będzie okazja to w końcu kupię), ja tam nawet lubię te ich owocowe wody toaletowe. Na lato, do torebki są fajne :)

      Usuń
  5. Świetne zakupy! Za 69 zł trzy kremy to prawdziwa promocyjna okazja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż za dobra :) Wciąż węszę podstęp :>

      Usuń
  6. Hej :)
    świetny blog :) nominowałam Cię do Liebster Blog Award :) więcej u mnie na blogu: licencja-na-czesanie.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zakupy :) Ten drugi eliksir w sam raz do mojej skóry :).

    OdpowiedzUsuń
  8. super okazja :) aż żal byłoby nie skorzystać! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie musisz mi mówić! Ja też jakoś tak na początku lata zamówiłam od nich 3 paczki :D. Prezent powitalny zawsze fajny wysyłają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo co zamówiłaś fajnego :) Polecasz coś szczególnie?

      Usuń
  10. Ooo naprawdę niezła okazja ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rzeczywiście udało Ci się niezły interes zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja miłość do YR ostatnio odżyła i planuje się wybrać na małe zakupy do sklepu firmowego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bym chętnie poszła :) A widziałam, że znowu mają wody toaletowe o zapachu truskawki :) Laata termu taką miałam i na lato chętnie bym kupiła :)

      Usuń
  13. Trzy kremy w cenie jednego, kto by nie chciał :D Ciekawe jak się spiszą :)

    OdpowiedzUsuń
  14. też używam kosmetki z YR :)

    ps. zapraszam na świeżutki post :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Haha sekta Cię wciąga :D A tak na poważnie mnie też. Choć w następnym poście będę recenzować produkt od nich, który niesamowicie działa mi na nerwy :)
    Ale i tak mnie wciągają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo a cóż to takiego będzie :> Czekam w takim razie

      Usuń
  16. Lubię Yves Rocher i promocja ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam te promocje w sklepie internetowym! :)
    Chociaż aktualnie częściej odwiedzam ten stacjonarny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również częściej zaglądam do sklepu stacjonarnego, choć tam te promocje mniej się opłacają. Poprzez sklep internetowy można się naprawdę "obkupić' ca niewielkie pieniądze. A swoją drogą polecam szampony do włosów- nie mają w skłądzie żadnych silikonów, parabenów ani SLS, a są naprawdę niedrogie. Uwielbiam YR:)

      Usuń
    2. Ja mam problem stacjonarnego z głowy, bo u mnie zwyczajnie nie ma :) Co do szamponów dzięki za polecenie, nie przyglądałam im się, ale na pewno sprawdzę. Pamiętam, że Anwen o nich pozytywnie pisała na blogu, a ona chyba wie co gada :>

      Usuń
  18. Moja mama zużywa już drugie opakowanie tego kremu z serii elixir gdyż jedno opakowania dostałam na konferencji a drugie do testów. Posiada skórę suchą także docenia tę ochronną warstwę jaką daje ten krem i czuje ulgę po jego zastosowaniu. Za to serum z tej serii to jakaś kompletna pomyłka gdyż według niej nic nie robi a dodatkowo denerwuje ją konsystencja, która jest zupełnie niedostosowana do opakowania. Ogólnie w wolnej chwili bardziej ją przemagluje z tej serii i dokładniejsza recenzja się pojawi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremy poszły w ruch, na razie mi się podobają. Fajny świeży, jakby ogórkowy zapach, konsystencja i ogólne odczucia po użyciu bardzo pozytywne, ale jeszcze za krótko na konkrety :) Czekam na recenzję mamy, z chęcią przeczytam :)

      Usuń
  19. Fajne zakupy. :) Ja z YR lubię maseczkę z glinką marokańską;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kusisz oj kusisz tym YR będę musiała sie wybrać do sklepu w swoim mieście będąc w Polsce ;)!

    OdpowiedzUsuń
  21. Mówiłam Ci, że Yves Rocher uzależnia - jak zaczniesz kupować, to ciężko przestać... Poszłam do łazienki zobaczyć, co tam aktualnie mam w użyciu i tak: żel pod prysznic Jardins du Monde Ylang-Ylang, antyperspirant aloesowy Jardins du Monde i piling myjący Sebo Specific. Te żele pod prysznic uwielbiam - pachną tak cudnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno się zdecyduję na jakieś żele pod prysznic, szampon itd, ale nie w najbliższym czasie. Poczekam, aż uzbiera mi się więcej zakupów, bo to bardziej opłacalne :)

      Usuń
  22. świetne promocje, w Yves Rocher zawsze czeka coś fajnego :)

    OdpowiedzUsuń
  23. hahah ja mam to samo jak wyjdę z ich sklepu np dzisiaj, kupiłam odżywkę, dla mamy krem przeceniony z 99 na 65 + 50% zniszki czyli dałam za niego 30 zl i błyszczyk i jeszcze dostałam w prezencie zegarek.. + stempelki cozywiście :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, kolejny przykład podejrzanie dobrej promocji hah :) Jak to napisałam koleżanka Joko - sekta jakaś czy co?

      Usuń

Jeśli post Cię zainteresował, będzie mi bardzo miło jeśli napiszesz kilka słów od siebie.

pozdrawiam :)

© ROSE AND VANILLA . All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig